Zdanie tytułowe jest jakby retoryczne, bo pewnie każdy zgodzi się z tym, że w wielu materiach nasze pierwsze działania są trudniejsze od kolejnych, po nich następujących. Wynika to z doświadczenia jakie zdobywamy w momencie wykonywania pierwszych czynności. Kiedy dziecko zaczyna chodzić, potyka się o najmniejsze przeszkody, uderza głową o wystające elementy, które napotyka w drodze do czegoś, co tylko w jego głowie jest jasne. Jednak z biegiem czasu zapamiętuje, nie zawsze po pierwszym razie, że kiedy biegnie tędy to się uderza, że kiedy skręca za stołem to leżąca piłka powoduje, że traci równowagę. Za którymś razem ominie większość znanych przeszkód i cieszy się zadowolony, a my często zastanawiamy się, z czego on się tak cieszy ? Doświadczenie – to słowo klucz, które zaniedbujemy, a nawet brak nam konsekwencji w jego stosowaniu. Często doświadczamy pewnych zdarzeń, ale jak pokazują kolejne, nie udaje nam się skorzystać z dotychczasowej nauczki jaką otrzymaliśmy.

Czy każdemu należy się prezent ?
Kiedy na przykład kupujemy komuś prezent i on się danej osobie nie za bardzo podoba, to nie dostrzegamy, że właściwie kupiliśmy prezent taki, jaki sami byśmy chcieli otrzymać, zamiast pomyśleć o naszym solenizancie i nabyć coś, co jemu a być może tylko jemu sprawiło by przyjemność. Przecież kiedy osoba otrzyma od nas prezent to nie pokaże nam wprost, że nie jest nim zachwycony, chyba, że mówimy o małym dziecku, który nie czuje krępacji w okazaniu nam niezadowolenia. Zatem następnym razem, jeśli zależy nam na tym, aby osoba obdarowana przez nas prezentem była zadowolona, zastanówmy się co ona kupiłaby sobie, gdyby dysponowała naszymi środkami.
Dlaczego o tym piszę ? Nie wiem dlaczego to czytasz, a może jednak przez chwilę poczułeś ciekawość ? Może coś innego skłoniło cię do tego aby to czytać. Nie wiem, ale takie są początki, dziś nie wiem, ale może jutro …